Justyna & Ernest plenerowo

Powiem tak, Justynie i Ernestowi zdjęcia robiły się same. Przesymatyczni, otwarci ludzie, bardzo się cieszę, że mogłam ich poznać i towarzyszyć podczas ślubu. Dzisiaj plener, reszta reportażu niebawem :) Tymczasem ja ruszam na ostatni w tym sezonie ślub.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10


12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

23

24

25

25

Tagi: ,
  1. Piotr Says:

    Świetnie ! Dobry pomysł z tymi chmurkami komiksowymi :)

  2. m Says:

    pewnie, w pole kukurydzy! jak dziki. :D

    portrety młodego świetne, ale to już wiesz.. :S panna młoda piękna! ostatnie bardzo zabawne! :)))

  3. m Says:

    właśnie sobie przypomniałem, że mam u Ciebie zaległe portrety. kiedy je zrealizujesz w końcu? :SS

  4. Anna Gałka Says:

    @M

    miło miło, dziękuję :)

    p.s.
    ja już po sezonie, więc mogę zająć się portretami. wpadaj! :D

  5. Anna Gałka Says:

    @Piotr

    dziękuję :)

Nieco inaczej

Wszystko było przepyszne.

1

2

3

4

5

6

7

  1. Bartek Szmigulski Says:

    co tu duzo mowic… smakowicie… i bardzo dobre takie reklamowe foty ;)

  2. szondelka Says:

    chlebek wyszedł smakowicie ;)

  3. Michał Rajczakowski Says:

    Witam. Nie wiem na czym polegało „nacięcie”, ale „naciśnięcie” ci wyszło ;) ładne foty.. może nie do końca reklamowe, ale na pewno na ścianie w jakimś bistro powinny zawisnąć! Rzekłem! ;) P.S. Ja tu sobie jeszcze chwilę pooglądam, bo podoba mi…

  4. Anna Gałka Says:

    @Michał
    milo.
    ależ prosze, rozgladaj sie :)

  5. Iwona Says:

    Ale u Ciebie smakowicie.. Aż mi się zachciało pasty na obiad;) i chleba własnego wypieku..
    Pozdrawiam
    Iwona.

  6. tenk Says:

    Widać, widać